Po co nam SPA ?

Zabiegi upiększające i relaks – to pierwsze skojarzenia, gdy myślimy o spa.

Mężczyźni traktują wizytę w spa jak fanaberię, a panie jak najlepsze lekarstwo na codzienne frustracje. Kto choć raz był w takim miejscu, wie jak wiele dobrego można wynieść nawet z jednodniowej wizyty.

Nowoczesne ośrodki oferują dziesiątki zabiegów, od masaży po specjalistyczne odchudzanie czy usuwanie zbędnego owłosienia laserem. Większość z nich to kosztowny wydatek, ale liczy się też atmosfera, jaka panuje w takim miejscu.

 

Parafinowy masaż dłoni, seans w saunie, jacuzzi lub maseczka na twarz i odżywczy koktajl czasem czynią więcej dobrego niż kilkutygodniowy pobyt w sanatorium lub na urlopie. Podstawowy problem większości osób to stres i frustracje codziennego dnia. Na dodatek nie potrafimy się relaksować, zostawiać problemy z pracy za progiem domu. To sprawia, że żyjemy w ciągłym napięciu, które z kolei wywołuje podwyższone ciśnienie, cukrzycę typu drugiego, otyłość (bo stres zajadamy).

Tymczasem wystarczy wizyta w centrum odnowy, żeby poczuć się lepiej. Nie muszą to być drogie i wymyślne zabiegi, czasem malowanie paznokci połączone z rozmową z kosmetyczką o błahostkach wywołujących spontaniczne wybuchy śmiechu przynosi ukojenie. Podobnie rozluźniający seans w jacuzzi z dodatkiem aromatycznych olejków działa cuda.

Wizyta w spa kojarzy się z czymś luksusowym i nieosiągalnym, ale czasem warto zainwestować. Kobiety, które na co dzień biorą na swoje barki zbyt dużo obowiązków, po wizycie w spa czują się zrelaksowane i szczęśliwe. Nawet jeśli w ten sposób zapominają o kłopotach zaledwie na godzinę lub dwie, to i tak ich organizm ma czas, żeby ochłonąć i nabrać sił do dalszej, codziennej walki.